Pudełko z insertem wygląda jak wnętrze, do którego ktoś wreszcie wprowadził porządek. Każdy element ma swoje miejsce, a rozkładanie gry przestaje być rozgrzewką przed rozgrywką.

















Projektujemy inserty pod konkretne gry, nie pod uniwersalny rozmiar. Każdy najpierw drukujemy, potem nim gramy, poprawiamy — i dopiero wtedy trafia do sklepu.